Jak wybrać ogrzewanie podłogowe

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki

W powszechnej świadomości „tradycyjną” formą ogrzewania są połączone z piecem kaloryfery – a ogrzewanie podłogowe jest wynalazkiem stosunkowo młodym i stanowi pełną niewiadomych nowość.
Nic bardziej mylnego – ogrzewanie podłogowe jest (zaraz po, oczywiście, otwartym ogniu) najstarszą znaną nam formą ogrzewania, którego ślady pochodzą z II wieku przed naszą erą (grecki i rzymski hypocaust, w którym ogrzane powietrze przechodziło przez wyłożone terakotą kanały pod posadzkami). Przyjęli je Arabowie, później zaś Cystersi i zakony rycerskie – które rozpropagowały je na całą Europę (znajdziemy je między innymi na zamku w Malborku czy w Trokach).
Długo jednak stanowiło ono opcję tylko dla bogatych – także dzisiaj pokutuje opinia o tym, że jest to forma droga i ekskluzywna. Częściowo można to tłumaczyć wysokimi cenami energii elektrycznej – z którą zazwyczaj kojarzone jest takie ogrzewanie – jest to jednak opinia błędna, wynikająca głównie z posługiwania się stereotypami i braku rzetelnej wiedzy.

Po pierwsze ogrzewanie podłogowe jest... oszczędne. Wynikająca z dużej powierzchni grzewczej wysoka wydajność układu oraz równomierne ogrzanie całego pomieszczenia (przez co odczuwalna temperatura jest wyższa) - umożliwiają obniżenie temperatury środka grzewczego. Pozwala to zarówno na zmniejszenie zużycia energii, jak i – z powodu niższej różnicy temperatur między wnętrzem a zewnętrzem – na znaczne (nawet do 30%) ograniczenie strat ciepła. Nie bez znaczenia jest to, że niemal wyeliminowano wymuszaną w wypadku rozgrzanych radiatorów i grzejników gwałtowną konwekcję, przez co w powietrzu unosi się mniej kurzu – szczególnie istotne jest to dla alergików. Wreszcie – ogrzewana podłoga jest dużo przyjemniejsza, co szczególnie odczuwalne jest w łazienkach i dla osób mających zwyczaj poruszać się boso. Oczywiście – ogrzewanie takie ma również wady, o których za chwilę.
Istnieją dwa rodzaje ogrzewania podłogowego: wodny i elektryczny. Jak wybrać ogrzewanie podłogowe, które będzie dla nas bardziej odpowiednie? Podstawową kwestią jest to, czy dopiero zamierzamy wybudować dom – dzięki czemu dysponujemy szerokim polem manewru – czy też wykonujemy remont (na przykład wymieniamy posadzkę).
W pierwszym wypadku lepszym rozwiązaniem wydaje się być ogrzewanie wodne – połączony z centralną instalacją grzewczą system rur z ciepłą wodą, ułożonych pod podłogą i pokrytych specjalną masą – jastrychem, z dodatkiem uelastyczniających plastyfikatorów (pod wpływem zmian temperatury podłoga będzie zmieniać swoją objętość – dlatego stosuje się warstwę elastyczną oraz odstęp między płytą podłogową a ścianami). Cała instalacja będzie c prawda dosyć kosztowna w zakupie i montażu (zwłaszcza, jeżeli zamierzamy zastosować wyjątkowo drogą pompę ciepła), jednak zastosowanie wysokosprawnego, niskotemperaturowego źródła ciepła (specjalnych pieców bądź właśnie pompy ciepła) pozwoli w znacznym stopniu ograniczyć koszty eksploatacji. Nieco trudniejsza niż w wypadku systemu elektrycznego będzie również regulacja temperatury w poszczególnych pomieszczeniach – jednak zaprojektowany i zainstalowany przez dobrego fachowca (profesjonalna ekipa to podstawa!) system zaworów pozwoli bez problemu dostosować wielkość ogrzewanej części domu do naszych potrzeb.
Jeżeli nie możemy przebudować całej instalacji bądź też chcemy założyć ogrzewanie podłogowe w wybranym pomieszczeniu – powinniśmy zdecydować się na ogrzewanie elektryczne. Kable grzewcze bądź elastyczna i cienka mata grzewcza są bardzo łatwe w dopasowaniu, nie wymagają wiele miejsca (a więc podłoga nie „podniesie się” zbytnio), a także bezproblemowo można ograniczyć ich temperaturę bądź w ogóle wyłączyć. Wadą jest wyższe zużycie energii (co można częściowo zniwelować dzięki wykorzystaniu tańszej, nocnej taryfy) oraz porównywalny (w wypadku kabli grzewczych) koszt zakupu i instalacji.
---
T.G.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl Pin It Now!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz